Przejdź do głównej zawartości

TAJNE AKTA BRONOWICKIE, czyli jak zamienić omawianie „Wesela” w śledztwo

Od lat szukam ciekawych pomysłów na pracę z lekturą, dzięki którym uczniowie mogą wyjść poza schemat: test, kartkówka, prezentacja, karta pracy.

Z moją klasą trzecią kończę omawiać "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego. Przy tej okazji chętnie wracam do moich wcześniejszych pomysłów, które też modyfikuję. Na przykład tę lekcję o relacjach uatrakcyjniłam wykorzystaniem teatrzyku kamishibai. Natomiast kilka dni temu do głowy przyszedł mi pomysł gry detektywistycznej. Tak narodziły się Tajne Akta Bronowickie - gra inspirowana mechaniką śledztw, podczas której uczniowie wcielają się w rolę komisji badającej jedną z największych zagadek polskiej literatury:

Kto naprawdę zgubił Polskę w „Weselu”?

Tradycyjne pytanie o zgubiony złoty róg jest jedynie punktem wyjścia do znacznie głębszej refleksji o zmarnowanej szansie. To właściwie lekcja interpretacji ukryta pod płaszczem śledztwa.

Cele gry:

  • analiza symboli,
  • interpretacja znaczeń zjaw,
  • dostrzeganie związków między bohaterami,
  • argumentowanie,
  • wyciąganie wniosków,
  • współpraca w grupie.

Fabuła

Uczniowie otrzymują tajną teczkę oznaczoną numerem sprawy. Dowiadują się z niej, że Komisja ds. Utraconej Szansy Narodowej prowadzi dochodzenie dotyczące wydarzeń, które miały miejsce podczas wesela w Bronowicach.

Ich zadaniem jest ustalenie:

  • kto ponosi odpowiedzialność za niepowodzenie narodowego zrywu,
  • jakie znaczenie miały pojawiające się zjawy,
  • dlaczego mimo licznych znaków i ostrzeżeń bohaterowie nie potrafili podjąć wspólnego działania.

Zawartość teczki

W przygotowanym przeze mnie zestawie znajdują się materiały stylizowane na stare policyjne akta:

📁 okładka akt śledczych

📁 instrukcja dla zespołów śledczych

📁 karty podejrzanych

📁 karty zjaw

📁 karty dowodów rzeczowych

📁 tablica powiązań

📁 raport końcowy grupy śledczej

📁 koperta „Poufne – otworzyć po zakończeniu śledztwa”

📁 raport końcowy Komisji

📁 list Stanisława Wyspiańskiego do współczesnych uczniów

Nie zdradzę wszystkich szczegółów. W końcu dobre śledztwo musi mieć swoje tajemnice. Mogę jedynie powiedzieć, że uczniowie otrzymują teczkę pełną dokumentów, poszlak i materiałów dowodowych. Krok po kroku analizują bohaterów, symbole oraz wydarzenia przedstawione w dramacie, próbując odpowiedzieć na pytanie, które od ponad stu lat stawiają sobie czytelnicy „Wesela”. W trakcie pracy nie ma miejsca na bierne odtwarzanie treści. Muszą argumentować, dyskutować, wyciągać wnioski i łączyć fakty. A na tym zależy mi najbardziej. 

Dlaczego warto?

Od lat przekonuję się, że uczniowie najlepiej zapamiętują nie to, co usłyszą od nauczyciela, ale to, co odkryją sami. Gra detektywistyczna daje im poczucie sprawczości. Pozwala wejść w tekst głębiej, spojrzeć na bohaterów z różnych perspektyw i samodzielnie budować interpretacje. Nie chodzi przecież o to, by po zakończeniu omawiania „Wesela” potrafili jedynie wymienić symbole czy dopasować zjawy do bohaterów. Znacznie ważniejsze jest, by zrozumieli, dlaczego Wyspiański napisał ten dramat i dlaczego jego pytania wciąż pozostają aktualne.

A jeśli przy okazji uczniowie przez całą lekcję z zaangażowaniem prowadzą śledztwo, spierają się o interpretacje i nie zauważają dzwonka na przerwę, to znak, że było warto.



                                                                                            Agata Karolczyk-Kozyra

                                                                                                 Kreatywny polonista

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PIERWSZA LEKCJA, czas start!

Nowy rok szkolny zbliża się wielkimi krokami, dlatego warto zastanowić się nad pierwszą lekcją i to właśnie jej poświęcony jest dzisiejszy wpis. Wielu polonistów, zwłaszcza tych, którzy zaczynają pracę w szkole, zastanawia się jak zacząć, by było ciekawie, inaczej niż zwykle, by zrobić dobre wrażenie na uczniach, z którymi zaczyna się pracę. To już nie te czas, kiedy to nauczyciel, wchodząc do klasy, budził strach i swoją osobą sprawiał, że natychmiast robiło się cicho. Ci, którzy robią tak nadal, z pewnością nie będą się cieszyć autorytetem wśród młodych ludzi. Dziś nauczyciel musi być kreatywny, to tutor [1] lub coach [2] , a może nawet tutor i coach jednocześnie, dlatego już od pierwszych zajęć musi jasno określić cele współpracy z uczniami. Nie od dziś wiadomo, że pierwsza lekcja z reguły poświęcona jest zaprezentowaniu przedmiotowego systemu oceniania oraz zapoznaniu z kanonem lektur na dany rok szkolny. Można ją jednak urozmaicić na kilka sposobów. Otrzymując nową klasę...

11 listopada - scenariusz uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości "Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska"

Rocznica odzyskania niepodległości to jedno z najważniejszych świąt w kalendarzu szkolnym, ponieważ kształtuje postawy patriotyczne i uczy szacunku do historii ojczystej. Wpisuje się zatem nie tylko w rozwijanie kompetencji kluczowych, ale przede wszystkim w realizację założeń polityki oświatowej państwa. O różnych pomysłach na świętowanie Dnia Niepodległości pisałam już tutaj , tutaj i jeszcze tutaj . Na podanych stronach znajdziecie nie tylko opisy uroczystości szkolnych, ale też gotowe pomysły na lekcje otwarte i pokazowe, gry edukacyjne i wieczory filmowe. W mojej szkole niemalże od piętnastu lat z okazji Narodowego Święta Niepodległości odbywa się uroczysta akademia o randze powiatowej, w której uczestniczą władze powiatowe i miejskie oraz społeczność szkolna. Przygotowanie co roku nowego scenariusza, utrzymującego wysoki poziom, to trudne wyzwanie, dlatego zawsze pod uwagę fakt, by był on przygotowany tak, aby młodzież licealna  zainteresowała się tym, co dzieje się ...

JAK PRACOWAĆ METODĄ STACJI ZADANIOWYCH na lekcjach języka polskiego?

Cieszę się, że zaglądacie na mojego bloga i szukacie tu inspiracji. Dziś pomysł uniwersalny, który można wykorzystać na każdym poziomie edukacyjnym. Metodę tę poznałam dzięki nauczycielom języka polskiego, którzy udzielają się w grupach dla polonistów  na Facebooku. Stacje zadaniowe, bo o nich mowa, to jedna z ciekawszych metod aktywizujących, która polega na zmienności zadań, sposobu ich wykonania oraz na dosłownej zmianie miejsca pracy. Uczniowie pracują na przygotowanych wcześniej stanowiskach, zawierających zadania z określonej partii materiału. Podczas lekcji nauczyciel jest wyłącznie obserwatorem. metoda ta zachwyciła mnie do tego stopnia, że często wykorzystuję ją podczas zajęć. Pracuję nią chętnie, ponieważ widzę, że uczniom również się podoba. Stacje zadaniowe często pomagają utrwalić i usystematyzować nam wiedzę na temat omawianych lektur. Jak przygotować się zatem do pracy metodą stacji zadaniowych? Oto kilka praktycznych wskazówek: 1. Należy odpowiednio przy...